Dużo się ostatnio mówi i pisze o sztucznej inteligencji zwłaszcza w odniesieniu do autonomicznych samochodów. Ale AI może się przydawać przede wszystkim w dużo ważniejszej dla ludzkości dziedzinie, jaką jest medycyna.

Generalnie, działanie obecnych sztucznych inteligencji polega na analizie gigantycznej ilości danych i podejmowanie decyzji na bazie tych danych. Na podstawie analizowanych danych i wyciąganych wniosków sztuczna inteligencja w procesie tak zwanego „deep learningu”, potrafi się uczyć i wyciągać bardzo trafne wnioski dotyczące nowych danych, których wcześniej nie 'widziała' (do których nie miała dostępu). Ogólnie rzecz ujmując, ludzie działają podobnie.

W medycynie danych, z których muszą/powinni korzytać lekarze do diagnozy pacjentów jest naprawdę dużo. Każdego dnia w szeregu czasopism naukowych pojawiają się wyniki nowych analiz, nowych eksperymentów, które uzupełniają tę wiedzę lub wręcz zaprzeczają doniesieniom poprzedników. Gdyby lekarz chciał analizować wszystkie te informacje i przez to diagnozować na podstawie najnowszej wiedzy, musiałby praktycznie całymi dniami siedzieć z nosem w książkach, czasopismach i internecie i czasu na faktyczną diagnozę żywych pacjentów praktycznie by nie miał.

I tu do gry wkracza sztuczna inteligencja.

Sztuczna inteligencja mogłaby wspomagać lekarza poprzez analizę np. zdjęć RTG, skanów z rezonansu magnetycznego, tomografii komputerowej, etc. oraz porównywanie wyników danego pacjenta z innymi pacjentami ze świata oraz najnowszymi doniesieniami naukowymi ze specjalistycznych czasopism. Po przeprowadzeniu analizy mogłaby ona podpowiadać lekarzowi co „według niej” pacjentowi dolega, a lekarz ze swoim doświadczeniem i wiedzą, oraz tym ludzkim pierwiastkiem, którego maszynie wciąż brak, mógłby podjąć ostateczną decyzję co zaproponować pacjentowi (jakie dodatkowe badanie, jaką terapię, etc.).

Pierwsze próby korzystania ze sztucznej inteligencji już się oczywiście odbywają, warto jednak starać się, aby nowoczesne rozwiązania komputerowe coraz częściej były używane przez lekarzy. Na pewno działoby się to z korzyścią dla pacjentów. A i lekarze mogliby się czuć bardziej spełnieni, gdyby częściej i szybciej udawało się im swoich pacjentów doprowadzić do wyzdrowienia 🙂

Miejmy więc nadzieję, że sztuczna inteligencja zacznie wkrótce pomagać i polskim lekarzom.

Zobacz więcej: https://www.newscientist.com/article/mg23130892-500-smart-medicine-is-coming-of-age-but-will-doctors-bite/