Autor Wiadomość
Gamer Koreańczyka zabił wybuch komórki Napisany: 19 Lut 2009 07:48 Koreańczyka zabił wybuch komórki   Postaw piwo autorowi tego posta




Koreańczyka zabił wybuch komórki:

Czy to możliwe, by w wyniku eksplozji telefonu komórkowego zginął człowiek? Wszystko wskazuje, że taka historia wydarzyła się właśnie w Korei Południowej. Polscy eksperci uspokajają - wybuchy telefonów to niezwykle rzadkie przypadki.

Przypadek Koreańczyka wywołał duże poruszenie na świecie. Do wypadku doszło w Cheogwon, 135 km na południe od Seulu. Mężczyzna, gdy go znaleziono, leżał martwy, a w kieszeni koszuli miał stopiony aparat telefoniczny. Była to komórka LG. "Na teraz możemy potwierdzić jedynie to, że telefon został wyprodukowany i sprzedany w Korei" - mówi Ewa Lis z zespołu prasowego LG Electronics Polska. Nie wiadomo, dlaczego eksplodował. Sprawdzają to policja koreańska i fachowcy od elektroniki.

Wszystkich, którzy w tej chwili z niepokojem spojrzeli na swoje telefony, eksperci uspokajają: eksplozje komórek to ewenement. Mariusz Duda, specjalista z firmy handlującej telefonami i serwisującej aparaty, przyznaje, że zdarzyło mu się, iż jego komórka się przegrzała, ale nigdy nie wybuchła. Czy w ogóle ma w sobie coś, co może eksplodować? Otóż ma.

To akumulator czy - jak kto woli - bateria. Maleńkie urządzenie kumuluje energię elektryczną, która potem przez wiele godzin zasila aparat. Jest to energia na tyle duża, że gdyby doszło do spięcia z innym elementem urządzenia, nastąpiłoby wyładowanie. Jak wygląda taka eksplozja? "Czasem jej objawem jest przegrzanie i stopienie jakichś elementów, czasem dymek. Z eksplozją się nie spotkałem. Zajmuję się telefonami od siedmiu lat i nie widziałem czegoś takiego nawet na filmach szkoleniowych" - mówi Duda.

Jacek Kalinowski, rzecznik grupy TP (w jej skład wchodzi sieć komórkowa PTK Centertel, operator Orange), uważa, że w takich przypadkach winę ponoszą głównie klienci. "To nie jest wina telefonu, ale stosowania niewłaściwej baterii, nieautoryzowanej przez producenta" - mówi. Okazuje się jednak, że nie zawsze. W tym roku Nokia wycofała z rynku baterie wyprodukowane w Japonii, które, jak napisano w oficjalnym komunikacie, mogły nagrzewać się w czasie ładowania.

Jednym z pechowców był dziennikarz "Dziennika Polskiego", któremu komórka z baterią z felernej serii... eksplodowała w nocy podczas ładowania. Nikt z domowników nie ucierpiał, ale okopcony był sufit mieszkania, nadpalony dywan i fragment parkietu. Warto przypomnieć, że w 2004 r. media wielokrotnie opisywały wybuchające telefony fińskiego producenta. Jednym z poszkodowanych był mieszkaniec Hongkongu, któremu eksplozja rozerwała aparat na strzępy, gdy stał w kolejce w banku.

Producenci zapewniają, że swe produkty rygorystycznie kontrolują. "Baterie litowo-jonowe, stosowane w telefonach LG, są sprawdzane przez wiele niezależnych i wyspecjalizowanych instytucji" - zapewnia Ewa Lis.


Podobne Tematy
Temat Forum Autor
Brak nowych postów

Moc dla komórki w 1,5h

Newsy Raven1911
Brak nowych postów

Komórki 3D już w Japonii

Newsy Jack
Brak nowych postów

(R)ewolucja komórki z ELSE Intuition

Newsy ziomek
Brak nowych postów

4 nowe komórki od samsunga

Newsy ziomek
Brak nowych postów

Wywołaj zdjęcia z komórki

Newsy 4u
Brak nowych postów

Nietypowa ładowarka do komórki

Newsy Romuś
Brak nowych postów

Wpływ Googlea na komórki z Androidem

Newsy Jack
Brak nowych postów

Bezdomny aresztowany za naładowanie komórki

Newsy Laki1231
Brak nowych postów

Jak często zmieniamy komórki?

Newsy Laki1231
Brak nowych postów

Egzotyczne japońskie komórki uwolnione

Newsy Laki1231