Autor Wiadomość
Laki1231 Nokia N9, 500, Windows Phone 7 - o co w tym wszystkim chodzi Napisany: 13 Sie 2011 09:03 Nokia N9, 500, Windows Phone 7 - o co w tym wszystkim chodzi   Postaw piwo autorowi tego posta




Piwa: 20/6


Ostatnie ruchy Nokii wprowadziły sporo zamieszania na rynku. Nokia N9 z MeeGo, nowy model 500 z Symbianem Anna, plotki o pierwszych smartfonach z Windows Phone 7 i niejasna polityka giganta sprawiają, że użytkownicy nie wiedzą czego spodziewać się po fińskim producencie. Postaram się odpowiedzieć na to pytanie.

Nokia N9 z MeeGo

Na początek Nokia N9, która bezsprzecznie wzbudza najwięcej emocji. Pierwszy smartfon z MeeGo jest także najbardziej kontrowersyjnym produktem ostatnich miesięcy (a może i lat?). Dlaczego? Mimo, że MeeGo i sama N9 zostały bardzo pozytywnie odebrane przez fanów fińskiej marki (i nie tylko), Stephen Elop zapowiedział, że nie ma co liczyć na kolejne urządzenia z linuxem na pokładzie. Wiele osób wciąż zadaje pytanie, czy warto kupować sprzęt, który może nie być wspierane przez producenta, a na dodatek traktowane jest jako eksperyment. Polityka Nokii w tym aspekcie jest bardzo niejasna.

Zapewne wszyscy pamiętacie jeszcze świetną Nokię N900, która była oparta na Maemo 5. Finowie po premierze zapowiadali wsparcie dla modelu na długie lata i mówili o zbliżającej się nowej wersji systemu (Maemo 6). Okazało się jednak, że były to puste słowa. Nokia po początkowych problemach z oprogramowaniem, poprawiła jedynie kluczowe błędy i przestała „przyznawać się” do smartfona. Na szczęście dla użytkowników N900 za rozwojem Maemo i aplikacji na platformę stała także duża społeczność fanów, która wciąż dba o urządzenie i wprowadza wiele nowych funkcji. Powodem rezygnacji z Maemo było podpisanie umowy z Intelem i połączenie własnego systemu z Moblinem. W efekcie miał powstać twór o nazwie MeeGo, który łączyłby największe zalety obu platform. ideały szczytne, ale znowu brak konsekwencji dał się we znaki fińskiemu gigantowi.



Na początku tego roku na Mobile World Congress w Barcelonie ujawniono nowe plany Nokii, które zakładały rezygnację z Symbiana i MeeGo, na rzecz Windows Phone 7. Pierwsze modele z WP7 mają pojawić się pod koniec roku w sprzedaży, a przedwczesne uśmiercenie Symbiana już odbiło się na sprzedaży tegorocznych modeli. Do końca nie był również pewny los pierwszego modelu z MeeGo. Na szczęście lub nieszczęście N9 w końcu została zaprezentowana i teraz pozostaje zapytać co się z nim stanie.



o pierwsze warto przypomnieć, że N9 będzie przełomowym modelem Nokii. Został wyposażony m.in. w: procesor 1 GHz, 1 GB pamięci RAM, 3,9-calowy ekran AMOLED o rozdzielczości FVWGA (480 x 854), aparat 8 Mpix z optykę Carl Zeiss, łączność NFC (Near Field Communication), WiFi b/g/n oraz sporą pamięć Flash (16 GB lub 64 GB). Jego największą zaletą jest (nie tylko w moich oczach) MeeGo 1.2, które ma wprowadzić zupełnie nową jakość w obsłudze telefonu. Proste zarządzanie funkcjami, obsługa telefonu bez konieczności używania fizycznych/dotykowych przycisków, intuicyjny multitasking czy szybka i dopracowana przeglądarka internetowa to jedne z podstawowych zalet modelu. Czemu Nokia miałaby uśmiercić N9?



Odpowiedź jest prosta. Wbrew temu co powtarzają różne serwisy firma wcale nie mówi, że na 100% zrezygnuje z rozwijania MeeGo i kolejnych telefonów o niego opartych. Smartfon, podobnie jak N900, kierowany jest do najbardziej wymagającej i zaawansowanej grupy odbiorców. Stąd Nokia nie zdecydowała się na wprowadzenie wielu różnych linuksowych modeli. Jeżeli jednak zainteresowanie N9 będzie duże najprawdopodobniej na początku 2012 roku zobaczymy drugi model z MeeGo na pokładzie, a potem kolejne. Należy jednak pamiętać, że dla producenta najważniejsze są pieniądze i zainteresowanie musi być opłacalne. Ostatnio sporo osób dziwiło się dlaczego firma rezygnuje z wprowadzenie N9 w Stanach. Jak widać, analitycy po badaniach rynku doszli do wniosku, że nie będzie cieszył się on tam dużym zainteresowaniem, a tym samym nie ma realnych szans na rywalizację z Androidem i iOS. Zamiast tego w USA pojawią się Nokie z Windows Phone 7. System też nie cieszy się popularnością? Na razie nie, ale Microsoft, producenci i operatorzy planują dopiero ofensywę marketingową związaną z nowymi mobilnymi okienkami, ale o tym więcej napiszę w kolejnym punkcie.

Wracając jeszcze na chwilę do MeeGo zauważę, że Nokia bardzo chce wejść na rynek tabletów. Tak tak, fiński producent ma (a może miał) zamiar skorzystać w tym celu właśnie z MeeGo, przynajmniej do momentu wprowadzenia nowego Windows 8 z edycją tabletową. Czy MeeGo sprawdzi się w tabletach. Myślę, że tak, ale decydującą kwestią będą aplikacje. Do deweloperów już rozesłano pierwsze modele N950, a czołowi twórcy zapewne wprowadzą najlepsze tytuły na MeeGo. Rozwój aplikacji póki co nie jest do końca jasny. Mówi się bowiem o obsłudze programów pod Symbiana, a nawet możliwości korzystania z aplikacji androidowych. Czy okaże się to prawda dowiemy się po wejściu telefonu do sprzedaży, czyli już za niecałe 2 miesiące.

Nokia 500 i dalsze losy Symbiana…

Symbian umarł… No tak, ale czy na 100%. Od ładnych paru miesięcy dostępnych jest kilka ciekawych modeli, jak N8, E7 Communicator, C7 czy C6-02, które działają pod kontrolą Symbian^3. Sprzedają się one nienajgorzej, a niedawno pojawiła się X7 – pierwszy model z Symbian Anna. Niedługo potem na rynek trafił biznesowy następca E71/E72 – Nokia E6, a teraz z kolej zaprezentowano Nokia 500, która ma być modelem dla każdego i stać się najpopularniejszym telefonem w Polsce. Smartfony te są ciekawe, ale ich wadą dla większości użytkowników jest system operacyjny. Czy Symbian jest zły?



To temat na długie rozważania, pomijając które napiszę tylko, że według mnie nie. Platforma jest starsza i nieco archaiczna, ale nowa wersja (Symbian^3) działa dobrze i stabilnie. Oferuje także wiele ciekawych funkcji, jak obsługa USB OTG, NFC, obsługę filmów w DivX z napisami bez dogrywania czegokolwiek czy bezpłatną nawigację Ovi Mapy. Co więcej, jest on prosty w korzystaniu, w szczególności dla użytkowników zwykłych telefonów. Dodatkowo, edycja Anna poprawiła kluczowe błędy jak brak klawiatury QWERTY w trybie portretowym czy fatalny interfejs (a także działanie) przeglądarki internetowej. Symabian Anna to również zupełnie nowy i nowocześniejszy wygląd ikon, ustawień czy menu głównego, który wierzcie mi znacznie poprawia komfort pracy z systemem.

Nie o tym jednak miałem pisać. Nowe telefony z Symbianem według Nokii po 2011 roku nie będą się pojawiać. Do końca tego roku można spodziewać się jeszcze kilku urządzeń (łącznie już zaprezentowanymi 12 różnych modeli), z Nokia 700 na czele. Co dalej? Po pierwsze działania Nokii mają skupić się na ciągłym rozwoju systemu Symbian do 2015 roku, tak aby wszyscy użytkownicy, którzy kupią obecnie telefony mogli z nich korzystać wygodnie do samego końca wspierania platformy. W ciągu dwóch najbliższych lat mają pojawiać się kolejne wersje platformy, które mają trafiać do wszystkich urządzeń z Symbian^3, a nowa nomenklatura wzorowana jest na wydania różnych wersji linuxa. Tak oto, już wprowadzona jest Anna. Już od przyszłego tygodnia dostępna będzie ona dla użytkowników N8, C7 (umożliwi dodatkowo obsługę NFC), C6-02 i E7 Communicator, a to dopiero początek. Pod koniec roku ma pojawić się bowiem Symbian Bella, wprowadzający kolejne nowe funkcje i usprawnienia. Pierwszym telefonem z Bellą będzie zapewne wspomniana Nokia 700, którą zobaczymy być może już we wrześniu. Jak widać więc osoby, który podobają się nowe modele Nokii i fani fińskiej firmy nie mają się czego bać. System wciąż będzie rozwijany.



Pytaliście o zasadność wprowadzenia Nokia 500. Firma jakiś czas temu zapomniała, że rynku nie da się podbić samymi topowymi modelami (Apple nie liczę), jak N8 i E7 Communicator. Dlatego właśnie powstała Nokia 500. Model nie dla zaawansowanych użytkowników i większości czytelników Komórkomanii. To telefon dla osób mało wymagających, który będzie sprzedawany za nieduże pieniądze w salonach operatorów. Nie jest to złe urządzenia samo w sobie, a dodatkowym atutem marketingowym jest procesor 1 GHz, który na nowych klientów działa jak magnez. Dziwi mnie jednak głupie żonglowanie nazwami nowych smartfonów. Były już nowe Nseries, Cseries, Eseries i Xseries, a teraz dochodzą trzycyfrowe oznaczenia. Maja one przypomnieć początki firmy, ale wydaje się to takim miły odniesieniem do początków na zakończenie pewnego burzliwego okresu…

Nokia z Windows Phone 7?

„Windows Phone 7 melodią przyszłości.” Ostatnio to stwierdzenie często się powtarza. Czy ja wiem czy jest taką melodią przyszłości. WP7 już teraz mi się podoba, a jego podstawowe zalety znane są wszystkim i nie ma sensu ich powtarzać. Wiadome jest także to, że wkrótce zadebiutuje jego nowa odsłona Mango i pierwsze Windows Phone’y Nokii. do tej pory wiadomo o nich niewiele. Mają być podobne do modelu N9 (drugi to zapewne odpowiednik N8), oparte na układach Qualcomm Snapdragon QSD8255 1 GHz i będą wykorzystywały część rozwiązań Nokii, w tym Ovi Mapy. Dodatkowo, w systemie zaadoptowano rozwiązania dotyczące łączności komórkowej i obsługi aparatu fińskiego producenta.



Pierwsze telefony Nokia z WP7 pojawią się w październiku na Nokia World 2011, a do sprzedaży trafią pod koniec roku. Czy mają szanse na sukces? Tak i nie chodzi tylko o ich pozytywny odbiór przez fanów Nokii i osoby znudzone iOS czy Androidem. Nie chodzi też o fanów nowych okienek, których ciągle przybywa. Na promocji Windows Phone 7 zależy jednakowo Microsoftowi, jak i producentom telefonów czy operatorom. Nikt na rynku nie chce doprowadzić do dominacji Androida i braku jakiejkolwiek konkurencji. Gigant z Mountain View mógłby wykorzystać taką sytuację dowolnie. Windows Phone 7 został z oczywistych względów wybrany na alternatywę dla zielonego robocika i producenci będą go mocno wspierać (nie zadawajcie tylko pytań dlaczego nie bada OS, BlackBerry OS czy webOS, o systemie należący do danego producenta nie ma co pisać).

Moim zdaniem to dobrze. Windows jest szybki, stabilny, banalnie prosty i niezwykle nowoczesny zarazem. Rozwiązania, które wprowadza Microsoft są daleko przed Androidem i iOS, ale nie wiedzieć czemu firma zapomniała o podstawowych funkcjach. Mam nadzieję, że zmieni to Mango, które ma także dodać obsługę Skype’a. Dodatkowo, WP7 w wydaniu Nokii może być niezwykle kuszący. Fińskie wykonanie, design i dodatki, w połączeniu z nowoczesnym (chociaż wciąż młodym) OS-em mogą dać świetne efekty. Zainteresowanie tymi smartfonami jest duże, co zresztą nieraz zauważyłem po komentarzach naszych czytelników.



Zapomniałbym. Bardzo ważnym powodem wypuszczenia przez Nokię modeli z Windows Phone 7 jest chęć zaistnienia na rynku amerykańskim, gdzie firma po prostu nie jest obecna. MeeGo raczej nie ma szans przekonać do siebie Amerykanów, a promowany Windows owszem. Nie od razu, ale już pod koniec przyszłego roku tak. Nie są to oczywiście tylko moje mrzonki, a opinie analityków wielu firmy (choćby Gartnera).

Fatalna kondycja Nokii?

Jak może część z Was wywnioskować z tekstu. Autor pisze o sukcesach N9, Nokii 500 czy modeli z Windows Phone 7 (nie zostały nawet zaprezentowane), a obecna kondycja Nokii jest słaba, aby nie napisać fatalna. Co prawda firma jest wciąż liderem, ale to nie zasługa smartfonów (iPhone sprzedaje się lepiej niż wszystkie Symbiany firmy), tylko tanich modeli. Mimo, że firma obecnie traci dobrze się stało, iż podjęła radykalne kroki i całkowicie zmieniła strategię. Pozostanie przy Symbianie oznaczałoby klęskę, a postawienie na MeeGo to wielka niewiadoma (chociaż wiele mówi mi, że także byłaby to wtopa). Współpraca z Microsoftem i modele WP7 nie zmienią tego od razu, ale dają poważne perspektywy na kolejne lata. Co więcej, może okazać się, że to Nokia będzie czołowym producentem telefonów z Windowsem i jej pozycja na segmencie smartfonów będzie bardzo mocna.

Co do ogólnej produkcji telefonów, firma wciąż ma modele z S40, które stale ewoluują – choćby świetną serię Touch & Type, które zdobyła bardzo dużą popularność w naszym kraju. Tanie modele wciąż będą siłą fińskiego giganta. Dość dodać, że nie są one popularne tylko w salonach europejskich operatorów, ale i krajach rozwijających się, jak Indie czy Chiny, gdzie rynek zbytu jest po prostu ogromny, a marka Nokia bardzo ceniona.

Myślę, że nie ma co grzebać przedwcześnie Nokii i wytykać błędną strategię rozwoju. Czas pokaże jak potoczą się losy Finów, a jak (nie tylko z sentymentu) trzymam za nich kciuki.

Źródlo: komorkomania.pl

_________________


Podobne Tematy
Temat Forum Autor
Brak nowych postów

Instrukcja instalacji programu JAF na Windows 7

Pozostałe Laki1231
Brak nowych postów

Nokia OVI Maps

Mapy i wskazówki dojazdu czyli nawigacja

Aplikacje patrikos23
Brak nowych postów

[NOKIA] Paski na wyświetlaczu - usunięcie problemu

Pozostałe ppp208
Brak nowych postów

Aktualizacja oprogramowania poprzez Nokia Software Updater.

Hacked Symbian/Flashing pawelooss
Brak nowych postów

Flashowanie telefonu za pomocą programu Nokia Care Suite

Hacked Symbian/Flashing Meler
Brak nowych postów

Flashowanie martwego telefonu za pomocą Nokia Care Suite

Flashowanie martwego telefonu za pomocą Nokia Care Suite

Hacked Symbian/Flashing Meler
Brak nowych postów

Pierwsza Nokia z Windows Phone jednak w tym roku?

Newsy sadam81
Brak nowych postów

Smartfony Nokii z Windows Phone oficjalnie jeszcze w tym rok

Newsy Laki1231
Brak nowych postów

[Nokia 500] Gry działające na tym telefonie

Szukam dawid9775
Brak nowych postów

[Nokia 500] Lista gier działających na tym telefonie

Pytania i Problemy z telefonami Dixx37