| Autor | Wiadomość | |
|---|---|---|
| Laki1231 | |
|
Od jakiegoś czasu mocno interesują się rozwojem gier komórkowych, który przebiega w zastraszającym tempie. Przy okazji postanowiłem podzielić się z Wami opinią o najbardziej interesujących nowościach jakie pojawiły się w mobilnej rozrywce na przestrzeni ostatnich miesięcy. Rewelacyjna grafika Chyba najlepszym dowodem potwierdzającym dynamizm rozwoju gier mobilnych jest jakość grafiki najnowszych tytułów, które trafiają do sklepów z aplikacjami (App Store, Android Marketu czy Windows Marketplace). W wielu przypadkach poziom grafiki w grach komórkowych przewyższa te z konsoli PlayStation 2, a to dopiero początek. Wielu twórców gier i ekspertów przewiduje, że w ciągu najbliższych 2 lat gry na telefony pobiją jakością te z PS3 czy Xboxa 360. Niemożliwe? Już teraz przy tworzeniu gier na telefony komórkowe wykorzystywane są silniki graficzne znane z komputerowych i konsolowych hitów. Doskonałym tego przykładem są choćby pierwsze produkcje bazujące na Unreal Engine 3, które trafiły do App Store i Android Marketu już kilka miesięcy temu – Dungeon Defenders: First Wave oraz Infinity Blade. Nieco później dla Xperi PLAY przygotowano Dungeon Defenders: Second Wave i BackStaba, ale drugi z tytułów nie wykorzystywał w pełni możliwości silnika. To był jednak dopiero początek. Już teraz twórcy pracują nad kolejnymi tytułami z March of Heroes Gameloftu i Warm Gunem firmy Emotional Robots na czele (oba tytuły mają pojawić się na iOS i Androida). Oczywiście nie samym Unreal Engine żyją gracze. W mobilnych grach wykorzystywane są również inne silniki, jak choćby Unity 3D, które było już wcześniej wykorzystywane, a jego potencjał ma wydobyć FPS Shadowgun, ShiVa 3D (m.in. gry Welcome to Hell i Crusade of Destiny) czy XNA framework, z którego korzystają deweloperzy gier pod Windows Phone 7. Wkrótce także na rynku maja zadebiutować pierwsze tytuły bazujące na silniku fizyki Havok (plotki głoszą o komórkowej wersji Uncharted dla Xperii PLAY), a także Unigine, który został już zoptymalizowany pod kątem układu Tegra 2 i systemu Androida. Patrząc na rozwój grafiki w grach komórkowych nie wolno pominąć osoby Johna Carmacka, czyli legendy branży gier (twórca takich hitów, jak Dooma, Quake’a czy Wolfensteina 3D). W wielu wywiadach twierdził, że dzięki szybkiemu rozwojowi smartfonów, już wkrótce gry na telefony mogą oferować lepsza grafikę niż tytuły z pierwszego Xboxa czy PlayStation 2. Niejakim potwierdzeniem jego słów może być Rage Tech Engine, czyli autorski silnik Carmacka, który był wykorzystany przy produkcji Rage HD, a na jego nowszej wersji powstaje już kolejny hit legendarnego twórcy gier. Nowa jakość grafiki w grach mobilnych może imponować. Zapytacie jednak co z tego skoro gry odtwarzane są na mały ekranie telefonu lub tabletu. Było tak, ale obecnie większość nowych smartfonów i tabletów wyposażona jest port HDMI (jak również nowe MHL), które umożliwiają podłączenie urządzenia przenośnego do telewizora i grę na dużym ekranie (z telefonem jako kontroler). Co więcej, wielu producentów otwarcie rozważa możliwość wypuszczania gier w HD 720p, właśnie pod kątem możliwości jeszcze lepszej gry na TV. Wsparcie producentów sprzętu Zauważyli to oczywiście także producenci sprzętu, którzy właśnie w grach znaleźli idealny środek marketingowy. Mają one przekonać użytkowników do wyboru danego smartfona, a nie produktu konkurencji. Dotyczy to zarówno czołowych producentów smartfonów, jak i twórców układów graficznych. Ekskluzywne wersje wybranych tytułów dostępne są obecnie pod Androida dla Xperii PLAY oraz smartfonów opartych na układzie Nvidia Tegra 2. W pierwszym przypadku wybrane tytuły przygotowywane są specjalnie z myślą o pełnym wsparciu dla pierwszego telefonu-konsoli Sony Ericssona, a najlepszym tego przykładem są BackStab, Dungeon Defenders: Second Wave czy Minecraft. Z kolei Nvidia przygotowała tzw. Tegra Zone, w której dostępne są ulepszone wersje znanych tytułów z Android Marketu (oznaczone jako THD), które dysponują lepszą grafiką od pierwowzorów. Wśród nich wystarczy wspomnieć o Fruite Ninja THD, Guerilla Bob THD czy BackBreaker THD. Tegra Zone to także program optymalizacji gier pod układy Nvidii, dzięki czemu na modelach wykorzystujących je mają płynnie działać wszystkie dostępne gry. Podobny zabieg wprowadził ostatnio Qualcomm, który zaprezentował Snapdragon Game Pack, czyli pakiet ponad 100 gier zoptymalizowanych pod kątem układów GPU z serii Adreno. Więcej szczegółów o programie Qualcomma znajdziecie pod poniższym linkiem. Rasowe MMO na komórki W nowych mobilnych grach rozwija się nie tylko grafika, ale ciągle rośnie grywalność nowych tytułów. Nowe action RPG, jak Dungeon Hunter 2 Gameloftu czy wspomniany już Dungeon Defenders, zapewniają rozgrywkę na wiele, wiele godzin, a prawdziwym przełomem są gry MMO. Nie chodzi tu jednak o proste gierki „tekstowe”, a prawdziwe trójwymiarowe produkcje. Pierwszą było MMORPG Pocket Legends, po którego sukcesie twórcy ze Spacetime Studios wydali także osadzone w kosmosie Star Legends. Prawdziwa jednak gratką dla użytkowników iOS i Androida jest najnowsze Order & Chaos francuskiego Gameloftu. Produkcja ta to komórkowy odpowiednik legendarnego już World of Warcraft Blizzarda. Zachwyca nie tylko świetną grafiką, ale i bardzo dużą grywalnością. Tyczy się to zarówno strony fabularnej, jak i rozbudowanej rozgrywki (rozwój postaci, ekwipunek czy zadania). Niestety, tytuł popularnego WoWa przypomina także pod innym względem – ceny. Poza samym kupnem gry, konieczne jest uiszczanie miesięcznego abonamentu za samą rozgrywkę. Dostępny jest oczywiście okres próbny (30 dni), dzięki czemu gracze mogą sami ocenić czy warto zainteresować się Order & Chaos. Dość jednak o samej grze. Order & Chaos jest przykładem nowej kategorii mobilnych tytułów, które mają nie tylko umilać korzystanie z telefonu, zabijać nudę, ale przede wszystkim uzależniać gracza, jak ma to miejsce w komputerowym World of Warcraft. Swoją drogą uzależnienie może być jeszcze silniejsze, bo grasz nie tylko przed komputerem, ale wszędzie tam gdzie masz dostęp do WiFi lub sieci 3G. Jednym słowem w każdej chwili możesz wykonywać nowe questy, zabijać niezliczone rzesze potworów i zdobywać tak cenne punkty doświadczenia. Producenci na szczęście przygotowuję nie tylko nowe, silnie uzależniające gry MMORPG, ale i tytuły umożliwiające grę drużynową między wieloma graczami online, które można uznać za odpowiedników DotA i League of Legends. Jeżeli nie kręcą Was tego typu zabawy zawsze pozostaje gra w trybie multiplayer, będąca obecnie standardem w większości mobilnych tytułów i nie będąca już niczym szczególnym. Prawie jak PSP Idąc dalej nie można zapomnieć o Sony Ericssonie Xperii PLAY, czyli pierwszym na rynku smartfonie-konsoli (NGage nie liczę). Urządzenie jak wiele razy podkreślałem wnosi zupełnie nową jakość do mobilnej rozgrywki. Flagowy model japońsko-szwedzkiego producenta to urządzenie wyposażone we wbudowany gamepad. Umożliwia on bardzo wygodna rozgrywkę w gry 3D i niemal całkowicie eliminuje konieczność mazania malcem po ekranie smartfona. Sam pad wzorowany jest na tym z PlayStation portable. Wykorzystuje standardowe kursory, klawisze ABCD, klawisze funkcyjne L i R oraz dwa analogi, które w przeciwieństwie do pierwowzoru są dotykowe. Rozgrywka na Xperii PLAY jest naprawdę przyjemna, co dotyczy nie tylko gier wyścigowych, ale i zręcznościowych FPS-ów czy rozbudowanych gier action RPG, jak BackStab. Pierwsza Xperia PLAY technicznie nie jest może najlepszym smartfonem, ale jej druga wersja będzie zapewne dużo mocniejszym, dzięki wykorzystaniu nowych układów Qualcomma z procesorami Krait, ale o tym napisze dalej… Konieczność usprawnienia sterowania w grach dostrzegli jakiś czas temu także producenci akcesoriów. Tak oto powstały pady pod Bluetooth takie, jak Zeemote JS1 Controller i Bluetooth BGP100 GamePad, z których mogą korzystać użytkownicy iPhone’a i Androidów. Niestety, ich cena jest stosunkowo wysoka, a dostępność woła o pomstę do nieba. Ciężko wygodę korzystania z nich porównać do wbudowanego gamepada z Xperii PLAY. Inną zaletę Xperii PLAY jest dostęp gier z pierwszej konsoli Play Station (PSOne). Tak tak, ich jakość jest co najwyżej średnia, ale to gratka dla starszych graczy. MediEvil, Syphon Filter czy Destruction Debry to tytuły legendarne i czasami bardzo miło przypomnieć sobie hity, które rządziły rynkiem paręnaście lat temu. Zresztą, nie tylko użytkownicy Xperii PLAY mogą grać w stare tytuły z konsol, ale i inni posiadacze smartfonów z systemem Google. Dostępne pod Androida emulatory pozwalają na zabawę zarówno w klasyki z PlayStation, jak i śmieszne gierki z GameBoy’a czy NES-a. Większość tego typu emulatorów została usunięta z Marketu, ale każdy zainteresowany bez problemu może znaleźć je w Sieci. Oczywiście, podobne programy dostępne są również pod iOS i Windows Phone 7, ale zainteresowanie nimi jest znacznie mniejsze. Nie zapominamy o 3D Na rynku są już dostępne pierwsze telefony z ekranem 3D. Użytkownicy w Polsce mogą wybierać między HTC EVO 3D i LG Swift 3D. Wraz z rozwojem technologii musiały pojawić się również pierwsze gry 3D na smartfony. Obecnie są one dostępne na Swifta 3D (HTC EVO 3D ma niekompatybilną rozdzielczość ekranu), a ich głównym twórcą jest francuski Gameloft z takimi hitami, jak: N.O.V.A, Asphalt 6 i Let’s Golf 2 na czele. Trójwymiarowe gry Gameloftu na LG Swift 3D [wideo] Jakością gry te nie różnią się po prawdzie od „zwykłych” odpowiedników oznaczonych jako HD, ale efekt 3D sprawia, że są to jakby zupełnie inne produkcje. Efekt ten trzeba zobaczyć na własne oczy… Wkrótce można liczyć na kolejne tytuły w 3D (w tym specjalnie przygotowywane pod 3D w telefonach, a nie tylko konwertowane), które będą zapewne zachwycały nie tylko zagorzałych fanów trójwymiaru. Ta sama gra na PC, konsoli i smartfonie? Czemu nie… Duże nadzieje z rozwojem mobilnych gier wiążę także z platformą Windows Phone 7. Microsoft dla programistów udostępnił XNA framework, który umożliwia jednoczesne pisanie gier pod trzy różne platformy – komputery, konsole Xbox 360 i smartfony z WP7. Biorąc pod uwagę, że ponad 90-95% kodu między nimi jest kompatybilne twórcy z łatwością mogą tworzyć zupełnie nowy typ gier, co zaprezentował już gigant z Redmond. Mianowicie, wyobraźcie sobie sytuację, w której zaczynacie zabawę na komputerze lub konsoli, a potem musicie wyjść z domu. Wystarczy zapisać stan gry (ten zostanie zapisany na koncie Windows Live Games), a następnie można dany poziom dokończyć na telefonie jadąc autobusem lub czekając w kolejce. Brzmi fajnie, prawda? Już wkrótce stanie się to zapewne faktem, gdy programiści w końcu spróbują wydobyć potencjał Windows Phone 7. Integracja z Xboxem… Jak zapewne wiecie Windows Phone 7, konkretniej Game Hub jest zintegrowany z Xbox Live i umożliwia zarządzanie sieciowym avatarem. Nie o tym jednak chciałem napisać w tym punkcie. Microsoft już jakiś czas temu zaprezentował ciekawy sposób wykorzystania telefonów z WP7 podczas grania na konsoli Xbox. Korzystając ze smartfona można np. wojennych FPS-ach sterować bombowcem i zrzucać bomby w wybranych punktach mapy, podczas gdy gracze na konsoli będę normalnie sterować postaciami. Co więcej, możliwe będzie wykorzystanie Windows Phone’ów podczas korzystania z Kinecta – sterowanie wybranym elementem gry z poziomu telefonu, jak zaprezentowano to na poniższym wideo: i nie tylko z Xboxem… Innym ciekawym pomysłem Microsoftu jest mobilna wersja Surface’a. Dzięki niej możliwe będzie sterowanie grami na telefonie (a także podłączonym do niego telewizorze) bez konieczności korzystania z ekranu dotykowego czy specjalnego pada. Wszystko ma odbywać się na tej samej zasadzie co w kontrolerze Kinect. Co prawda technologia te nie pojawi się na rynku w tym roku, ale gdy już zostanie dopracowana z pewnością wniesie kolejny powiew świeżości do mobilnej rozrywki. Zanim to nastąpi pozostaje wideo z prezentacją: Integrację różnych urządzeń na targach E3 zaprezentowało niedawno EA Sports, które prezentowało nową mobilną FIFĘ 2012 dla iOS. Twórcy gry zaprezentowali jak użytkownicy iPhone’ów/iPadów mogą korzystać z niej na ekranie iPada, a nawet telewizora (po jego podłączeniu do tabletu). Dwa smartfony zostały wykorzystane jako kontrolery podczas zabawy w FIFA 2012: Oczywiście wykorzystanie iPhone’ów jako kontrolerów w grze odpalanej na iPadzie nie jest niczym nowym, ale całość prezentuje się naprawdę interesująco. Wkrótce więcej twórców powinno podchwycić tego typu pomysły, co znacznie urozmaici rozgrywkę. Onlive, Gaikai i granie w chmurze Cloud gaming swoimi początkami sięga 2005 roku. Wtedy firma G-cluster zaczęła prace na granie w chmurze, a w 2007 roku zaprezentowało pierwszą komercyjną platformę. Na czym to w ogóle polega? Cloud gaming to technologia, która ma umożliwić grę bez konieczności martwienia się o specyfikację techniczną komputera, a jej jedynym wymogiem jest szybkie łącze internetowe. Tytuły są odpalane na zewnętrznych serwerach, a następnie streamowane do odbiornika (komputer, telewizor, tablet). Gracze grają w nie normalnie, a każda czynność w grze jest wysyłana zwrotnie do serwera i tam przetwarzana. W ten sposób nie jest wymagana duża moc obliczeniowa i wydajna grafika, a gra możliwa jest niemal na każdym sprzęcie. Prawdziwy rozwój technologii można zawdzięczać firmom Gaikai i OnLive, które obecnie bardzo prężnie rozwijają swoje platformy cloud gamingowe. Pierwsza z nich początkowo pracowała na serwisem, który umożliwiałby testowanie gier w chmurze bez konieczności pobierania wersji demo ważącej często parę gigabajtów. Gaikai działa już od 2010 roku w wersji beta, a od niedawna firma zaczęła interesować się urządzeniami mobilnymi. Na efekt nie trzeba było długo czekać. W maju tego roku szef Gaikai, David Perry zaprezentował World of Warcraft odpalonego na iPadzie. Gra była streamowana do tabletu za pośrednictwem platformy cloud gamingowej, a w pamięci tabletu zainstalowany był tylko klient Gaikai’a. Parry poinformował także, że firma pracuje nad rozwojem technologii i za jakiś czas być może będzie możliwe korzystanie z usługi także na telefonach i innych tabletach (z Androidem). Bardziej rozbudowane prace nad wykorzystanie cloud gamingu na urządzeniach mobilnych prowadzi OnLive. Firma nad własną platformą pracowała od 2009 roku, a od jakiegoś czasu jest już dostępna jej wersja na komputery PC i Mac, a także w postaci minikonsoli. Ta ostatnia jest sprzedawana wraz z specjalnym kontrolerem i po podłączeniu do TV i gniazda LAN umożliwia grę na dużym ekranie bez konieczności posiadania komputera. Już teraz OnLive oferuje znane z konsol i komputerów PC hity, jak: Assassin’s Creed Brotherhood, F.E.A.R 3, Warhammer 40,000: Space Marine czy BioShock. W usłudze można płacić za pojedyncze tytuły (ceny dużo niższe niż kupienie gry w sklepie) lub wykupywać abonamenty na konkretne tytuły na dany okres czasu. Dodatkowo, od jakiegoś czasu trwają wytężone prace nad wykorzystaniem OnLive w urządzeniach mobilnych. Oto efekty: Jak mogliście zobaczyć na filmiku z prezentacji HTC Flyera, OnLive umożliwi grę w normalne tytuły z PC na smartfonach i tabletach. Oczywiście, już teraz dostępny jest klient usługi na iPada i Androida, ale pozwala tylko przeglądać rozgrywki innych graczy. Na możliwość gry będzie trzeba jeszcze trochę poczekać, a pierwszej kolejności będą mogli z niej korzystać użytkownicy iPada i Flyera (firma HTC podpisała umowę z OnLive o zastosowaniu usługi we własnych tabletach). Później OnLive ma trafić również do posiadaczy smartfonów, a wygodną grę w obu przypadkach ma umożliwiać specjalny gamepad pod Bluetooth. Niestety, granie w chmurze ma jedną zasadniczą wadę. Do poprawnego działania wymaga szybkiego łącza internetowego (przepustowość co najmniej 1,5Mbps dla tytułów w standardowej jakości i 5Mbps dla strumienia w jakości HD), którego nie są obecnie w stanie zagwarantować polscy operatorzy. Być może w ciągu najbliższych lat się to zmieni. Augmented Reality Nie wolno zapominać o rozszerzonej rzeczywistości, która rozwija się bardzo szybko, ale ostatnio jest nieco w cieniu trójwymiaru. Wszyscy doskonale wiedzą, że w sklepach z aplikacjami dostępne są już najróżniejsze programy, które wykorzystują Augmented Reality takie, jak: Layar czy Wikitude. Co jednak z grami? Do tej pory na Androida, iOS czy bada OS powstawały proste gry korzystające z AR. A ciekawymi przykładami są AR Defender (link powyżej), Kweekies (poniżej) czy shooter ARhrrrr. Dodatkowo, pojawiają się również tytuły, które wykorzystują GPS, a zabawa polega na poszukiwaniu puntów w realnym świecie. Po dotarciu do nich na ekranie wyświetlane są różne animacje, postaci czy informacje. Najpopularniejsze z nich pod Androida to: Parallel Kingdom, Zombies, Run! i SpecTrek. Aplikacje tego typu ciągle się rozwijają, a ich zaletą jest poziom zaangażowania użytkownika w grę. Nie siedzi on tylko z telefonem w ręku, ale aby wygrać musi poruszać się z komórką, śledzić odpowiednie punkty, które pojawiają się na ekranie i odpowiednio trzymać kamerę. Całość sprawia bardzo dużo frajdy i pozwala bawić się w zupełnie inny sposób. Co prawda poziom gier komórkowych wykorzystujących AR jest daleki od Invizimals na konsole Sony, ale wkrótce i to może się zmienić. Najlepszym na to dowodem jest fakt, że nad rozwojem rozszerzonej rzeczywistości mocno pracuje firma Qualcomm. Niedawno wypuściła platformę AR na Androida i iOS, która pozwala deweloperom na korzystanie z XCode oraz Unity 3 przy tworzeniu wysoce efektywnych, interaktywnych aplikacji wykorzystujących rzeczywistość rozszerzoną. To m.in. dzięki niej na telefonach mają pojawić się prawdziwie wciągające tytuły, które na obraz z kamery będą nakładały różne animacje 3D. Zanim pojawią się gry największych producentów zobaczcie, jak nowy silnik wykorzystywali amatorzy w konkursie Qualcomma: A zaplecze cały czas się rozwija… Na koniec wspomnę jeszcze o głównym powodzie szybkiego rozwoju gier komórkowych, a więc coraz lepszym układom ARM. Dzięki, nowym GPU, jak Tegra 2, Adreno 220 czy PowerVR SGX540 producenci mogą naprawdę dużo wycisnąć z gier i stosować zaawansowane silniki (Unreal Engine 3, Unity 3D czy Havok). O producenckim wyścigu zbrojeń pisaliśmy już nieraz i nie ma sensu tego powtarzać. Chciałem jednak zwrócić Wasza uwagę, że przebiega on w branży mobilnej dużo szybciej niż w przypadku komputerów i laptopów. Obecnie na rynku nie zadomowiły się jeszcze układy dwurdzeniowe, a Nvidia i Qualcomm już prezentowały układy o czterech rdzeniach. Jak nietrudno się domyślić, według producentów mają być one jeszcze wydajniejsze, a przy tym pobierać mniej prądu. Możliwości nowej Tegry 3 (Kal-El) prezentowała ostatnio Nvidia, która twierdzi, że jej GPU poprawi jeszcze grafikę w grach na smartfony i tablety do poziomu wyższego niż PlayStation 2. Na dowód tego przygotowano nawet pierwsze demo możliwości Kal-Ela (filmik poniżej). Podobne możliwości mają mieć nowe Snapdragony z procesorami Krait, wykonane w procesie 28 nm i około 5 razy szybsze niż obecne układy QSD8260. Podsumowanie W tytule stwierdziłem, że smartfony są lepsze niż konsole. Nie oznacza to jednak, że mają być one wydajniejsze np. od nowego PSP Vita. Nowa generacja telefonów daje znacznie więcej możliwości niż standardowe konsole przenośne, a wkrótce być może i konsole stacjonarne. Gry MMORPG, OnLIve, ekrany i gry 3D, gry wykorzystujące Augmented Reality, możliwość integracji gry na telefonie z Kinectem to tylko część nowości, które pojawią się na rynku mobilnym. Co ważne, wszystkie one mogą być dostępne z poziomu jednego urządzenia… Prawdziwą zaletą smartfonów jest jednak ich dostępność, na którą uwagę zwracają producenci gier i podzespołów. Telefonów sprzedaje się znacznie więcej niż konsol, co przekłada się na większe zyski dla twórców aplikacji i większe zainteresowanie deweloperów, którzy prześcigają się w tworzeniu bardziej atrakcyjnych gier i wprowadzaniu coraz to nowych rozwiązań. Efekty ich widzicie w powyższym tekście. Jak dla mnie są imponujące, a najbliższe lata zwiastują ogromne boom w dziedzinie mobilnej rozrywki. Mam nadzieję, że dzięki temu małemu przeglądowi i Wy bliżej przyjrzycie się rozwojowi gier komórkowych. Źródło: komorkomania.pl _________________ |
||
| Podobne Tematy | |||
|---|---|---|---|
| Temat | Forum | Autor | |
Smartfony: jaki wybrać system? |
Porównania, opinie i wybór telefonów | Casaya | |
Jak awansować na forum ? Czyli Spis Rang i ich opisy |
Ogłoszenia | DSV | |
ZBIÓR GIER HD NA SMARTFONY Z S^3 (ANNA, BELLE) |
Gry | Laki1231 | |
The show must go on, czyli kilka słów o dobrych......posunięciach marketingowych Apple'a |
Newsy | Laki1231 | |
Kilka słów o rugged phone |
Newsy | ramzestoja | |
Słów kilka o modelu Curve |
Newsy | Laki1231 | |
Polacy pokochają smartfony. Polska liderem w rozwoju sieci 3 |
Newsy | Laki1231 | |
Smartfony popularniejsze niż zwykłe komórki |
Newsy | Laki1231 | |
Smartfony i tablety bardziej popularne niż laptopy |
Newsy | Harmattan | |
Smartfony z WP7 pożądane bardziej, niż można by sądzić |
Newsy | Laki1231 | |