Autor Wiadomość
Laki1231 The show must go on, czyli kilka słów o dobrych... Napisany: 05 Paź 2011 04:09 The show must go on, czyli kilka słów o dobrych...   Postaw piwo autorowi tego posta




Piwa: 21/6
<div style="text-align:center;font-weight:bold;"><a href="http://s2.blomedia.pl/komorkomania.pl/images/2011/10/iPhone-4S.jpg" rel="nofollow" title="link do obrazka">[Kliknij aby zobaczyć obrazek]</a></div>


Od dłuższego czasu możemy obserwować interesującą zmianę na rynku urządzeń mobilnych przeznaczonych dla klientów indywidualnych. Polega ona na spadku znaczenia specyfikacji technicznych urządzeń i jednoczesnym wzroście roli przypisywanego sprzętowi prestiżu, co ma wpływ na wybór wymarzonego telefonu czy tabletu. Wygląda na to, że eksperci Apple&#8217;a od marketingu doskonale o tym wiedzą. Dlatego właśnie zmieniają sprzedaż swoich produktów w czysty show-biznes. Podczas keynote&#8217;u &#8222;Let&#8217;s Talk iPhone&#8221; mieliśmy tego doskonały przykład

Swego czasu grupa Black Sabbath wstrzymywała przez ponad cztery miesiące wydanie swojego drugiego albumu, pomimo że cały materiał studyjny był już gotowy. Zrobiono to tylko dlatego, że pierwszy krążek wciąż cieszył się rewelacyjną sprzedażą. Obawiano się, że druga płyta przytłumi poprzednią i nie pozwoli na wyciśnięcie z niej maksimum. To rozwiązanie pozwoliło zespołowi dłużej pozostać w centrum uwagi, akumulować popularność. Praktyka ta stała się powszechna nie tylko w przemyśle muzycznym, ale też w innych branżach biznesowych. Dziś widzimy, że przedostaje się ona również na rynki mobilne.

<div style="text-align:center;font-weight:bold;"><a href="http://s1.blomedia.pl/komorkomania.pl/images/2011/10/apple-letstalkiphone2011-10-04i4s4-3.jpg" rel="nofollow" title="link do obrazka">[Kliknij aby zobaczyć obrazek]</a></div>


Niektórzy mogą poczuć się zawiedzeni. Podczas keynote&#8217;u nie zaprezentowano nic szczególnego. Kolejni prelegenci mówili o tym, co już wiedzieliśmy. Przykładowo, Scott Forstall skupiał się na szczegółowych opisach funkcji, które zostały już przedstawione szerszej publiczności pięć miesięcy temu, podczas konferencji WWDC 2011. Integracja systemu iOS z Twitterem czy Facebookiem, Newsstand, czyli aplikacja pozwalająca na zintegrowane przechowywanie cyfrowych wydań gazet czy magazynów w jednym miejscu, nowe, ulepszone funkcje aparatu &#8211; to wszystko jest ciekawe, przydatne, ale nie rewelacyjne.

<div style="text-align:center;font-weight:bold;"><a href="http://s2.blomedia.pl/komorkomania.pl/images/2011/10/iphone5apple2011liveblogkeynote1252-1317749847.jpg" rel="nofollow" title="link do obrazka">[Kliknij aby zobaczyć obrazek]</a></div>


Szczególnie rozgoryczeni są po konferencji nasi, krajowi fani Apple&#8217;a. Nie zaprezentowano iPhone&#8217;a 5, a gwoździem programu okazała się głosowa obsługa funkcji, która na dodatek będzie dostępna w wersji beta i bez możliwości wydawania poleceń w języku polskim. Co więcej, iPhone 4S pojawi się 14 października, ale tylko w kilku krajach, bez Polski. 28 października zadebiutuje w kolejnych 22. Trafi wtedy m.in. do Słowacji, Luksemburga, na Węgry czy do Estonii, ale nie do nas.

Pominięcie Polski można próbować zdroworozsądkowo usprawiedliwiać uwarunkowaniami rynkowymi, ale nie można lekceważyć innego aspektu konferencji. Otóż pojawiają się pytania: Czy to już wszystko? Gdzie jest iPhone 5? Odpowiedzi udzielono na samym początku prezentacji, kiedy to zaprezentowano liczby.

<div style="text-align:center;font-weight:bold;"><a href="http://s2.blomedia.pl/komorkomania.pl/images/2011/10/apple-letstalkiphone2011-10-04siri1-4.jpg" rel="nofollow" title="link do obrazka">[Kliknij aby zobaczyć obrazek]</a></div>


Apple ma obecnie 357 sklepów stacjonarnych w 11 krajach, 74% rynku iPadów, jest numerem 1 wśród producentów odtwarzaczy muzycznych (iPod). Tim Cook zauważył, że tych ostatnich firma sprzedała ponad 300 milionów w ciągu ostatnich 10 lat, podczas gdy wcześniej Sony w ciągu trzydziestu sprzedał zaledwie 200 tysięcy kasetowych odtwarzaczy typu Walkman. Pomijając fakt, że koncern Sony musiał się mierzyć z dużo trudniejszym, mniej świadomym rynkiem, trzeba przyznać, że te liczby robią wrażenie.

iOS jest najpopularniejszym systemem mobilnym (43% rynku). Tu konkurencja jest mocniejsza (np. Android z 33%), ale obecna dynamika wzrostu sprzedaży produktów giganta z Cupertino dobrze wróży. Co to oznacza? Można wyciągnąć wniosek, że skoro wszystko jest dobrze, to nie ma potrzeby niczego zmieniać.

Mamy tu do czynienia z przeniesieniem wspomnianej zasady z przemysłu muzycznego. Skoro nasze single są na topowych miejscach list przebojów, to po co mielibyśmy wydawać nowe? Dlaczego mamy zabijać świetną sprzedaż naszych produktów zalewając rynek nowymi?

Opisywana konferencja była wyczekiwana od dawna. Wiele popularnych portali internetowych (w tym np. CNN) nie wytrzymało zainteresowania, ich serwery nie wytrzymały wzmożonego ruchu i w efekcie znalezienie relacji live z konferencji, choćby w formie tekstowej, było bardzo utrudnione. To zainteresowanie rosło od dłuższego czasu, więc dalsze przesuwanie wydarzenia nie miało sensu. Rozwiązanie idealne? Lekkie poprawienie produktu, wydanie go w takiej samej oprawie, ale z nowymi funkcjonalnościami i parametrami technicznymi. Jednym słowem: remiks.

<div style="text-align:center;font-weight:bold;"><a href="http://s2.blomedia.pl/komorkomania.pl/images/2011/10/apple-letstalkiphone2011-10-04ios-stats1-2.jpg" rel="nofollow" title="link do obrazka">[Kliknij aby zobaczyć obrazek]</a></div>


Właśnie dlatego zaprezentowano iPhone&#8217;a 4S zamiast 5. Będzie wyglądał tak samo, ale dostępne będą tańsza wersja podstawowa 8GB czy iOS 5. Kilka nowych aplikacji, w tym tak proste, jak np. Cards, kamera umożliwiająca nagrywanie wideo HD, robiąca zdjęcia w niewiele ponad jedną sekundę, czy dwurdzeniowy akcelerator graficzny. W zasadzie to wszystko.

Wydarzenie oczywiście zostało również świetnie zorganizowane pod kątem sprzedażowym, zgodnie z zasadami sztuki filmowej: uderzenie, spowolnienie akcji, uderzenie itd. Na początek mocny akcent &#8211; entuzjazm Tima Cooka, nowego CEO, miażdżące statystyki, wzmianka o wejściu na rynek chiński. Następnie Forstall nieco przynudził starymi informacjami, by na koniec znów uderzyć: datą premiery iOS-a 5 &#8211; będzie miała miejsce 12 października. Podobnie było później &#8211; spokojna relacja Eddiego Cue, opisującego usługę iCloud, która umożliwi synchronizację bibliotek z serwerami zewnętrznymi, a zaraz potem zaskoczenie &#8211; specjalne update&#8217;y i nowe wersje iPodów (będą teraz dostępne w kolorach białym i czarnym). Na deser wspomniany iPhone 4S z asystentem Siri.

Trzeba przyznać, że ta ostatnia nowość robi wrażenie. Forstall wydawał telefonowi kolejne polecenia głosowe: najpierw spytał o pogodę, potem rozkazem nastawił budzik, sprawdził notowania na giełdzie, poprosił o wskazanie drogi w określone miejsce. Za każdym razem otrzymywał poprawną odpowiedź. Na koniec wyraził zainteresowanie samą aplikacją Siri. Gdy z telefonu rozległ się głos mówiący &#8222;I am a humble personal assistant&#8221;, rozległy się gromkie brawa.

<div style="text-align:center;font-weight:bold;"><a href="http://s2.blomedia.pl/komorkomania.pl/images/2011/10/apple-letstalkiphone2011-10-04i4s1-2.jpg" rel="nofollow" title="link do obrazka">[Kliknij aby zobaczyć obrazek]</a></div>


W normalnych okolicznościach wymienione funkcjonalności należałoby zakwalifikować do grupy rewolucyjnych. Jednak kontekst wydarzenia, czyli podniesione oczekiwania, powoduje, że słusznie można czuć rozczarowanie. Fenomenalny PR Apple działa, ale w tym wypadku można się do niego nieco przyczepić. Po prostu tłumaczenie opóźnienia wydania nowego modelu gubieniem modeli prototypowych czy podobnymi argumentami, obraża inteligencję klientów. Prawda jest taka, że w chwili obecnej nie ma potrzeby poszerzania gamy produktów firmy. Podobnie jedynie &#8222;odpicowano&#8221; starego, dobrego iPoda, którego monopol jest niepodważalny.

Pewnie z tego samego powodu nie doczekamy się w tym roku premiery iPada 3. Wszak jedynie co czwarty sprzedany tablet (w ujęciu globalnym) produkowany jest przez konkurencję. Pomimo, że powstają tak świetne sprzęty, jak np. Eee Pad Transformer, które mają imponujące parametry, nie sprzedają się one aż tak dobrze. Być może dlatego właśnie, że Asus oraz inne firmy wciąż nie doceniają roli marketingu i public relations. Zagubieni i nieobeznani klienci zwykle wybiorą po prostu to, o czym się dobrze mówi w ich środowisku. Apple sprawnie dba, żeby o jego produktach mówiło się bez przerwy. Nawet jeżeli w trakcie przemówienia akcje firmy spadły o 2%, to i tak wstrzymanie wydania nowych produktów zwróci się.

Autor:

Rafał Dubrawski &#8211; Członek zespołu iTraff Technology, który pracuje nad polską technologią rozpoznawania zdjęć (firma stworzyła m.in. umożliwiającą mobilne zakupy książek aplikację SaveUp). Interesują go przede wszystkim mobilne systemy operacyjne, szczególnie iOS i Android. Z pasją obserwuje poczynania największych gigantów na rynku. Pisze na kilku blogach. Zatwardziały strukturalista, miłośnik starego rocka (szczególnie progresywnego). Zainteresowani mogą znaleźć go także na Twitterze: @rddubrawski.

Źródło: komorkomania.pl

_________________


Podobne Tematy
Temat Forum Autor
Brak nowych postów

Jak awansować na forum ? Czyli Spis Rang i ich opisy

Ogłoszenia DSV
Brak nowych postów

Smartfony lepsze niż konsole, czyli kilka słów o rozwoju...

...mobilnych gier

Newsy Laki1231
Brak nowych postów

Słów kilka o modelu Curve

Newsy Laki1231
Brak nowych postów

Kilka słów o rugged phone

Newsy ramzestoja
Brak nowych postów

Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka, czyli Apple pokonan

Newsy Laki1231
Brak nowych postów

230 dobrych gier java

240x320 Baryla
Brak nowych postów

Ponad 100 dobrych żartów

Humor Laki1231
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi

[N85] Nie słychać dzwonka mimo dobrych ustawień w profilu

Pytania i Problemy z telefonami Artek603
Brak nowych postów

Parę słów o wielozadaniowości w iOS 4

Newsy Jack
Brak nowych postów

Parę słów od Stevea Jobsa

Newsy Jack